Yoko nie jest już bezdomna. Jest nasza!!!! Dzisiaj rano Asia, Ania i Jasio przywieźli ją od Kamila. Zobaczcie jaka była dzielna w czasie pierwszej wizyty w ogródku. Mała, biała kuleczka ośmiotygodniowa. Chyba nie ma żadnej traumy. Będzie jej tu dobrze.
Strona przeznaczona dla osób zajmujących się rękodziełem oraz historią rękodzieła. Szczególne miejsce zajmują roboty na drutach i szydełku oraz informacje o różnych rodzajach włókien. Inne techniki rękodzieła. Swetry, czapki, wdzianka, topy. Home design - wnętrza - narzuty, pledy, szale oraz przede wszystkim ręcznie robione z bawełnianych sznurków chodniki i dywaniki w różnych kolorach.
Strony
Kontakt ze mną
Osoby zainteresowane moimi wyrobami lub innymi zleceniami mogą się ze mną kontaktować przez Internet: jaxos222@gmail.com
czwartek, 18 sierpnia 2011
Farbowanie jedwabiu w kurkumie
Po latach wracam do farbowania naturalnego, ale nie tylko, bo spróbuje też kolorowania w zwykłych farbach chemicznych. Dzisiaj farbowanie jedwabiu w najzwyklejszej przyprawie kurkumie, zawierającej kurkuminę, barwiącą na kolor żółty.
Najpierw przygotowałam roztwór do farbowania mieszając 8 filiżanek wody i dwie łyżki kurkumy (bo nie miałam więcej). Gotowałam to przez godzinę na małym ogniu. Jedwabną bluzeczkę do farbowania namoczyłam w wodzie, skręciłam i zawiązałam nitka bawełnianą w malutki pakuneczek, który gotowałam w roztworze kurkumy przez 10 minut.
Pakuneczek wyjęłam z garnka, rozwiązałam i jeszcze raz skręciłam i zawiązałam sznureczkiem, gotując ponownie przez 10 minut. Można gotować jeszcze raz, odwiązując i zawiązując kolejny raz, ale byłam już tak zachwycona pięknym żółtym kolorkiem, że nie chciałam zepsuć efektu.
sobota, 30 lipca 2011
czwartek, 28 lipca 2011
Poduszki, poduszki, a wszystkie w róże
Dzisiaj prezentuję poduszki mojej siostry. Wszystkie są z materiałów kupionych w secondhandach. Będzie ich na pewno więcej. Ja też się dołączę do tej twórczości. Planuję nie tylko zwykłe poduszki, ale także do siedzenia na podłodze i coś w rodzaju puf. Szyte i dziergane. Z materiałów i z filcu. Plany są i na pewno coś a nich wyjdzie. Póki co, czy czujecie zapach róż????
środa, 27 lipca 2011
poniedziałek, 25 lipca 2011
Zielona chusta i szare ponczo - koniec!
Skończyłam wreszcie zieloną chustę i szare ponczo. Chustę obrobiłam na szydełku takim prostym wzorem: 2 półsłupki + pięć oczek w tym samym miejscu. I tak przez cały czas, aż do końca "bordiury". Natomiast ponczo doczekało się przeciągnięcia wokół szyi zrobionego szydełkiem łańcuszka z bawełny z wiskozą. Na końcach łańcuszka przyczepiłam dwa koraliki.
Subskrybuj:
Posty (Atom)





























