Z różnych resztek bawełny robię zawsze małe ściereczki do... wszystkiego. Można nimi zetrzeć kurz, wodę, zabrać na wycieczkę, trzymać na wszelki wypadek w samochodzie. Są ekologiczne, bo zrobione z czystej bawełny, a więc nie uczulają, nic nie kosztują, bo wykorzystują resztki nici i do tego są ładne.
Strona przeznaczona dla osób zajmujących się rękodziełem oraz historią rękodzieła. Szczególne miejsce zajmują roboty na drutach i szydełku oraz informacje o różnych rodzajach włókien. Inne techniki rękodzieła. Swetry, czapki, wdzianka, topy. Home design - wnętrza - narzuty, pledy, szale oraz przede wszystkim ręcznie robione z bawełnianych sznurków chodniki i dywaniki w różnych kolorach.
Strony
Kontakt ze mną
Osoby zainteresowane moimi wyrobami lub innymi zleceniami mogą się ze mną kontaktować przez Internet: jaxos222@gmail.com
środa, 8 czerwca 2011
wtorek, 7 czerwca 2011
Bluzeczka z bawelny Dropsa - początek
Wczoraj zaczęłam bluzeczkę z włóczki Dropsa. Najpierw był ścieg angielski, ale wychodziło za dużo włóczki. Zmieniłam więc na bardziej wydajny, czyli prosta kombinację oczek prawych i lewych z narzutami oczek w dwóch rzędach na osiem.
Skład: 54% bawełna egipska, 46% wiskoza
Motek 50 g - 110 metrów
Druty numer 5
Włoczka z wyraźnym połyskiem, włókno składa się z sześciu pojedynczych nitek.
Wada: zaczepia się paznokciami i nie jest chyba zbyt wydajna.
Mam tylko 25 dag.
Zobaczymy, co z tego wyniknie jutro lub pojutrze.
Na razie w robocie przód:
Wzór, jak widać, bardzo prosty, liczba oczek podzielna przez 4 + 3 oczka. Nie trzeba posiadać szczególnych umiejętności, aby sobie z tym wzorem poradzić, a jest bardzo letni, bo ma sporo dziurek.
1. rząd - prawe
2. rząd - lewe
3. rząd - 1p, * 2 prawe razem; narzut; 2 prawe *, 2 prawe
4. rząd - lewe
5. rząd - prawe
6. rząd - lewe
7. rząd - 1 p, * 2 prawe; zdjąć jedno oczko na prawo, jedno przerobić na prawo i lewym drutem przeciągnąć oczko zdjęte nad przerobionym; narzut *, 2 prawe
8. rząd - lewe
Powtarzać osiem rzędów.
piątek, 3 czerwca 2011
Mała siatka z bawełny
Ostatnio robię co kilka dni nową siatkę. Przeważnie z bawełny. Przeważnie z resztek włóczek, które zostają po zrobieniu bluzek czy sweterków. Ta siateczka zrobiona jest z mieszanki bawełny z wiskozą produkcji Aniluksu pt. Sonata. W sumie wyszło na całą siateczkę... 6 dag bawełny.
środa, 1 czerwca 2011
Zielony pled na lato i bluzeczka z bawełny
Zrobiłam nowy pled, piękna zieleń. Nici bawełniane tasiemkowe, podwójne. Druty numer 7. W sam raz na wiosnę i lato. Wykończenie, jak zwykle, frędzlami.
Teraz zaczynam robić bluzeczkę z bawełny z wiskozą. Nie wiem, co wyjdzie, bo mam tylko 30 dag włóczki.
Teraz zaczynam robić bluzeczkę z bawełny z wiskozą. Nie wiem, co wyjdzie, bo mam tylko 30 dag włóczki.
Robię na drutach nr 5 ściegiem angielskim, bardzo prostym, ale trzeba uważać, żeby się nie pomylić, ponieważ niełatwo nabrać sprute oczka.
Być może nie jest to klasyczny ścieg angielski, ale za to prostszy, a wygląda niemal identycznie. Na lewej stronie robimy ściągacz 1 na 1, a na stronie prawej, aby zrobić prawe oczko wkładamy prawy drut nie w oczko z przerabianamego rzędu, ale z rzędu o jeden niżej. W ten sposób powstają oczka wyciągane.
sobota, 21 maja 2011
Wełna i owce - merynosy
Owce odegrały dużą rolę w rozwoju ludzkiej cywilizacji. Razem z kozami i świniami zostały udomowione w okresie neolitu 10 tysięcy lat lat temu na Bliskim Wschodzie (tereny dzisiejszej Turcji, Syrii, Jordanii, Libanu i Izraela).
| Owca rasy merynos |
Historia merynosów jest historią różnych krzyżówek genetycznych. Owce z Azji Mniejszej trafiły za pośrednictwem Fenicjan do Afryki Północnej, w około XII wieku znalazły się w Hiszpanii dzięki Maurom. W następnych dwóch stuleciach owce te zostały skrzyżowane z owcami z Anglii.
Już od XII wieku Hiszpania znana była ze swej wysokogatunkowej wełny, co pozwoliło jej zmonopolizować ówczesną wytwórczość dziewiarską w okresie od XII do XVI wieku. Głównym źródłem dochodów Kastylii w późnym średniowieczu był handel wełną z Flandrią i Anglią.
Do XVIII wieku eksport merynosów z Hiszpanii karano w tym kraju śmiercią. Jednak od tego stulecia niewielkie ilości owiec merino wywożono do innych państw europejskich. I tak w 1723 roku zwierzęta te znalazły się w Szwecji, a w drugiej połowie wieku w Saksonii, Prusach i na Węgrzech. W 1786 roku Ludwik XVI otrzymał 366 owiec, które hodował na farmie królewskiej w Rambouillet. Po skrzyżowaniu z długowłosymi owcami angielskimi stały się one podstwą nowej odmiandziewierstwa przyczyniły siy owcy francuskiej.
Do upadku hiszpańskiego dziewiarstwa przyczyniły się wojny napoleońskie, a od 1810 roku przemysł oparty na runie z merynosów przeniósł się do Niemiec, USA i Australii.
Afryka Południowa była pierwszym krajem, poza Europą, w którym hodowano merynosy. Historia tych owiec na kontynencie afrykańskim zaczęła się w 1789 roku, roku wybuchu rewolucji francuskiej, kiedy to rząd holenderski ofiarował dwa barany i cztery owieczki pułkownikowi Jacobowi Gordonowi służącemu wówczas w wojsku w Afryce Południowej. Wcześniej owce te, pochodzące ze słynnego stada Escoriale Merino, były prezentem króla hiszpańskiego (który posiadał wyłączne prawo do eksportu merynosów) dla korony holenderskiej. Jednak warunki pogodowe w Holandii nie sprzyjały rozwojowi zwierzą i dlatego trafiły one do pułkownika Gordona, który rozpoczął ich hodowlę na farmie w Groenkloof, 55 km od Kapsztadu.
W Republice Południowej Afryki hoduje się obecnie 25 milionów owiec, z czego merynosy stanowią prawie połowę (14,5 mln sztuk). Zdolność merynosów do wytwarzania wysokogatunkowej wełny jest unikalna. Jedna owca jest w stanie "wyprodukować" ilość wełny odpowiadającą aż 10-15 procent wagi zwierzęcia. Owce merino występują niemal we wszystkich regionach kraju, szczególnie zaś w Northern Cape, Western Cape, ale także w Kwazulu Natal.
sobota, 14 maja 2011
Bisior czyli morski jedwab
Niewiele osób słyszało chyba o czymś takim, co nazywa się bisior albo morski jedwab. Po żmudnym procesie przędzenia wygląda to tak i od razu wiadomo, że jego nazwa pochodzi od jedwabistego połysku.
Bisior znany był w Europie od wieków i uchodził za najdroższą tkaninę starożytności i średniwiecza. Wyrabiano z niego bardzo cienkie i delikatne tkaniny. Głównym ośrodkiem ich produkcji był Tarent we Włoszech, ale także Sardynia, Sycylia i Korsyka. Znany był on także w Persji, Azji Mniejszej, Chinach i Egipcie.
Nitki jedwabiu morskiego pochodzą od małży morskich głównie z gatunku Pinna nobilis (przyszynka szlachetna). Małże te wytwarzają w tzw. gruczołach bisiorowych, znajdujących się u nasady nogi, cieniuteńkie włókna kolagenowe o długości kilku centymetrów, za pomocą których przyczepiają się do podłoża.
Grubość włókien bisioru wynosi około 120 mikronów i zbliżona jest do grubości nylonu oraz co najmniej 10 razy mniejsza niż najcieńsze włókna naturalne, takie jak np. najcieńszy kaszmir.
Aby uzyskać 200-200 g przędzy bisiorowej trzeba było zanurkować po około 1000 sztuk małży.
W XVIII wieku modna była galanteria bisiorowa, tak delikatna, że para rękawiczek mieściła się w skorupce od orzecha włoskiego.
Obecnie produkcja jedwabiu morskiego odbywa się tylko na wyspie Sant Antioco koło Sardynii i to wyłącznie w celu wykorzystania do naprawy eksponatów w muzeach. Zajmuje się tym prof. Chiara Vigo, główny światowy ekspert od tkanin z jedwabiu morskiego.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

